Nasze spotkanie z Magdą odbyło się w centrum dowodzenia HER Impact w Warszawie, przy ulicy Brackiej.

Już od pierwszego momentu uderzyła nas jej otwartość i zaraźliwa energia.

Magdalena Linke-Koszek stworzyła HER Impact – internetową platformę wspierającą kobiety w ich ścieżce zawodowej.

„Pomagamy kobietom znaleźć pracę, rozwijać się, chcemy je inspirować. Naszym celem jest rozbijanie szklanych sufitów, aby jak najwięcej kobiet było obecnych na rynku pracy i osiągało sukcesy.”

Magda to wulkan energii i przedsiębiorczości. HER Impact powstał w wyniku połączenia pasji do biznesu, edukacji i networkingu. Bardzo szybko zdobył wiele wyróżnień, a Magda została wybrana Kobietą Roku Glamour Magazine.

Kiedy nie pracuje na rzecz HER Impact, angażuje się w nowe projekty, wolontariat lub pisze artykuły.


MAGDA LINKE-KOSZEK O BIŻUTERII


"Biżuteria w moim życiu ma znaczenie głównie sentymentalne, rzadko kupuję ją sama, zazwyczaj jest to prezent np. łańcuszek, który dostałam po narodzinach córki.

Za każdym elementem biżuterii, który posiadam stoi wyjątkowa historia związana z wydarzeniami, w których mi towarzyszyła lub tymi, z okazji których pojawiła się w moim życiu.

Najważniejszy jest dla mnie złoty łańcuszek z serduszkiem, w którym brałam ślub i w którym brała ślub moja mama. Otrzymałam go właśnie od niej i w przyszłości przekażę swojej córce.

Zdecydowanie wybieram złotą biżuterię, lubię też różowe złoto. Miłość do złota dotyczy nie tylko biżuterii - przedmioty, którymi otaczam się na co dzień, także wybieram w tym kolorze. Ze srebrem jeszcze się nie polubiłam;)


Na co dzień noszę delikatne, drobne łańcuszki czy pierścionki, których nie muszę często zdejmować, natomiast specjalne okazje lubię podkreślić większymi, bardziej charakterystycznymi i podkreślającymi urodę elementami biżuterii. Wtedy zdecydowanie bliższy jest mi włoski, niż francuski styl, mimo, że we Francji mieszkałam i studiowałam historię sztuki."

Może dlatego Magda wybrała nasze kolczyki Green Memories. Skrycie liczymy, że uzupełnią jej kreację na jakieś wyjątkowe wydarzenie i tym samym staną się częścią specjalnej historii.


Jeżeli chcesz poznać Magdę bliżej znajdziesz ją w mediach społecznościowych na @magdalenalinkekoszek lub możesz posłuchać jej podcastu, w którym przeprowadza wywiady ze swoimi gośćmi.


-----------


Projekt Berries&Co.x Muses to projekt, w którym przedstawiamy kobiety, które szczególnie nas inspirują. #berriesmuses

Te, które w swojej pracy i codziennym życiu wspierają inne kobiety, wybierają nietypowe ścieżki i osiągają sukcesy.

Kobiety, które dzięki temu, co robią dają siłę i zachęcają kobiety do własnych, niezależnych wyborów.


Fot.: Aleksandra Galewska

68 wyświetlenia0 komentarz
  • Berries&Co

To jest krótka historia o miłości. O lekkim zabarwieniu erotycznym, bo czuły dotyk towarzyszy szkatułkom Secrets już od pierwszych chwil…

Jak każdy niezapomniany romans, ta historia zaczęła się od marzeń i pragnień.

Godziny szkiców, rozmów, przelewania wizji na karty papieru, aż do momentu, kiedy powstał projekt idealny. Idealny kształt, proporcje, forma.

To, co rodzi się w głowie, nabiera realnej postaci. Powstaje wydruk 3D, a następnie forma – „matka”. Każda szkatułka, zanim zostanie odlana ze szlachetnego metalu, jest odlewana z wosku. Ciekły wosk wtłoczony zostaje do gumowych form, które tworzone są na podstawie matki. Powstałe w wyniku tego procesu „woski” są wykorzystywane to wykonania finalnego odlewu. Woski zalewa się masą odlewniczą. Pod wpływem wysokiej temperatury w piecu, w którym zostają umieszczone, wosk topi się, pozostawiając gipsową formę. Zostaje ona wypełniona roztopionym, płynnym kruszcem.

Tak powstają dwie połówki szkatułki Secrets, które w tym momencie, jak na historię o miłości przystało, zostają ze sobą połączone na wieki.

W takiej surowej formie, szkatułki podlegają wielogodzinnemu procesowi szlifowania i czyszczenia.

W końcowym etapie tego procesu trafią w czułe, jubilerskie ręce – są ręcznie polerowane, dokładnie oglądane i sprawdzane pod mikroskopem.

Muszą być idealne - pozbawione rysek i uszkodzeń.

Następnie szkatułki są myte w myjce ultradźwiękowej, suszone i poddane ponownemu polerowaniu. Na tym każda z nich otrzymuje swój łańcuszek.

Srebrne szkatułki wyruszają w dalszą drogę – czeka je proces złocenia.

Ostatni etap, to ubranie ich w szybki i ponowne, troskliwe polerowanie.

Tak powstałą szkatułkę oddajemy w Twoje ręce. Kochaj i otocz czułą opieką, a będzie Twoim wiernym towarzyszem przez długie lata.

29 wyświetlenia0 komentarz

Naszyjniki Secrets to flagowy produkt Berries&Co, który dotychczas skrywał w sobie różnorodne naturalne kamienie kolorowe. Teraz pojawił się w nowych, niezwykłych odsłonach z 18-karatowego złota i diamentów. W limitowanej kolekcji znajdą się klasyczne bezbarwne diamenty, a także wyjątkowe diamenty szampańskie oraz charakterne diamenty czarne.

Diamenty – małe cudeńka natury

Powstały miliardy lat temu, nawet 300 km pod powierzchnią ziemi, w olbrzymich temperaturach i pod ogromnym ciśnieniem. Przeszły długą drogę, wypchnięte na powierzchnię przez ruchy tektoniczne i erupcje wulkanów, aby finalnie trafić do szkatułek Secrets.

Diament to najtwardszy naturalny materiał na Ziemi. Jego nazwa pochodzi od greckiego słowa „adamas”, które oznacza „niezniszczalny” – jeszcze zanim poznano techniki szlifowania diamentów, wojownicy nosili je przy sobie w surowej formie jako talizmany ochronne.

Klasyczne brylanty - uniwersalny symbol piękna

Uwielbiane za swój błysk, lśniące refleksy i życie, jakie w sobie mają. Barwa (colour), czystość (clarity), szlif (cut), i masa (carat) to tak zwane 4C klasyfikacji diamentów. Najbardziej wartościowe diamenty (pomijając kolorowe!) to te kompletnie bezbarwne, całkowicie czyste od skaz i inkluzji, o doskonałym szlifie.

Brylanty to diamenty w szlifie okrągłym brylantowym – takie właśnie zostały zamknięte w nowym wyjątkowym medalionie Berries&Co.


Diamenty szampańskie

Diamenty występują we wszystkich możliwych kolorach. Te w ciepłych, złoto-brązowych odcieniach powszechnie określane są mianem diamentów szampańskich. Te zjawiskowe charakterystyczne kamienie występują w jasnych, miodowych, jak i ciemniejszych czekoladowych tonacjach. Ich popularność od kilku lat nieprzerwanie rośnie.

Z gemmologicznego punktu widzenia, takie diamenty określamy głównie jako „żółto-brązowe”, jednak używanie analogii dla kolorów, jaką jest określenie „szampański”, jest powszechnie stosowane, wygodne i adekwatne. W szkatułce Berries znajdą się piękne diamenty szampańskie w szlifie okrągłym brylantowym.


Czarne diamenty

Alternatywą dla klasycznych bezbarwnych diamentów są hipnotyzujące diamenty czarne. Wyróżniają się na tle innych kolorowych diamentów tym, że są nieprzezroczyste. Pomimo swojej czarnej barwy oraz faktu, iż nie przepuszczają światła, potrafią je pięknie odbijać od powierzchni faset tworząc wrażenie prawie metalicznego połysku. Naturalnie czarne diamenty są niezwykle rzadkie, dlatego też ciemne diamenty lub te ze znaczną ilością malutkich inkluzji powszechnie poddaje się naświetlaniu oraz wysokiej temperaturze, aby uzyskać głęboką czarną barwę. Historycznie niedoceniane, od kilku lat czarne diamenty zyskują miłośników na całym świecie.






Paulina Sierakowska

Gemmolog International Gemological Institute



133 wyświetlenia0 komentarz
1
2